![]() |
![]() |
|
Zaufałem drodze
Zaufałem drodze Wąskiej takiej na łeb na szyję z dziurami po kolana takiej nie w porę jak w listopadzie spóźnione buraki i wyszedłem na łąkę stała święta Agnieszka --- nareszcie --- powiedziała --- martwiłam się już że poszedłeś inaczej prościej po asfalcie autostradą do nieba --- z nagrodą od ministra i że cię diabli wzięli Jan Twardowski » powrót |
||||||||
DIADA :: Gabinet psychologiczny i psychoterapeutyczny :: Wszelkie prawa zastrzeżone |